Wstęp do renowacji Fortu 2012-2013

Piękny i duży, ale również przez lata zaniedbywany Fort nr 48 Batowice zlokalizowany w osiedlu Złotego Wieku zasługuje na uwagę. Są ku temu dwa solidne powody: pierwszy to oczywista kwestia zachowania wartości historycznej budowli – nie można myśleć o rozwoju, gdy między drzewami rozsypuje się najstarszy budynek w dzielnicy! Druga, nie wiem czy nie ważniejsza w tej chwili to poprawa bezpieczeństwa spacerujących tam mieszkańców i coraz częściej bawiących się dzieci z pobliskiej szkoły podstawowej, by Fort stał się pięknym dodatkiem do rosnącego na około parku, a nie stwarzał zagrożenie. Dlatego w latach 2012- 2013 z funduszy rady dzielnicy zainicjowane zostaną lub już zostały działania, które mają przyczynić się do gruntownego wysprzątania terenu i jego renowacji. Poniżej przedstawiam szkic pomysłu na lata 2012- 2013.

532268_209447119159786_807618164_n

Koszary przednie, Fort Batowice fot. Michał Drewnicki

W tym miejscu warto przypomnieć sobie mój poprzedni tekst (kliknij), w którym przedstawiałem krótko historię Fortu i legendy z nim związane. W latach 90. po opuszczeniu miejsca przez prywatną firmę Fort ulegał stopniowej degradacji. Kilka lat temu w budowli zamieszkał bezdomny, a fosa stała się idealnym miejscem dla wyrzucania większych i mniejszych odpadów, które rdzewiejąc zagrażają zdrowiu spacerowiczów (w 2009 roku rozbita butelka przecięła grubą podeszwę buta i przebiła mi stopę, skończyło się na pogotowiu). Blisko 150. letni zabytek mimo wszystkich przeciwności jest symbolem naszego osiedla – pozytywnym elementem zabudowanej przez bloki przestrzeni. Uważam to miejsce za coś wyjątkowego i gdy pojawił się cień szansy, poparłem z całej siły działania zmierzające do renowacji i poprawy bezpieczeństwa w Forcie. W 2012 roku jako radni przekazaliśmy 25 tysięcy złotych na przeprowadzenie pierwszych prac – inwentaryzacji starodrzewia oraz wykonaniu projektu remontowo-budowlanego dla koszar przednich i wałów. Zarząd Budynków Komunalnych uznał, że są to priorytety, co zostało potwierdzone opinią Miejskiego Konserwatora Zabytków. Udało się to zrealizować – wszystkie drzewa wewnątrz fortyfikacji zostały oznakowane, a nawet początkiem roku częściowo wycięte, z kolei projekt zakłada w 2013 roku prace w przedniej części Fortu.

Kaponiera przednia do remontu wraz z zaznaczoną na czerwono wtórnie postawioną dobudówką, przeznaczoną do usunięcia

Kaponiera przednia do remontu wraz z zaznaczoną na czerwono wtórnie postawioną dobudówką, przeznaczoną do usunięcia

W 2013 roku projekt zakłada m.in. wyburzenie dobudówki, nie będącej oryginalną częścią budynku, a która przez lata uległa takiemu zniszczeniu, że niebezpieczne staje się przebywanie wewnątrz niej. Przypomnę, że wyburzono ściany przez nieznanych sprawców, a sufit utrzymuje się tylko na zewnętrznych murach. Dodatkowo sukcesywnie mają toczyć się prace związane z wywozem niebezpiecznych przedmiotów, złomu, szkła.

Wszystkie wspomniane przeze mnie prace toczą się względu na renowację tego pięknego zabytku, który w wersji maksimum stanie się piękną i BEZPIECZNĄ częścią parku w osiedlu Złotego Wieku, z której my mieszkańcy będziemy dumni. Jako przewodniczący Zespołu „Bezpieczny Kraków” i miłośnik Twierdzy Kraków wspieram wszystkie inicjatywy z tym związane. Środki przeznaczane przez Radę Dzielnicy są kroplą w morzu potrzeb, jednak mam nadzieję, że staną się wstępem do renowacji Fortu, a co za tym idzie rozwoju osiedla. W przeszłości były sygnały o zainteresowaniu władz wojewódzkich czy prywatnych inwestorów-sympatyków Fortu jego zagospodarowaniem na Dom Kultury czy nawet restaurację. W tej sprawie każdy pomysł będzie ważny, a wszystkie propozycje godnie rozpatrzone, by szkło i żelastwo już nigdy nie groziło skaleczeniem, a zabytek przyciągał swym pięknem i majestatem.

Zapraszam jutro do porannego pasma Radia Kraków, w którym opisuję sytuację Fortu.

[facebook]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *