Porzucone samochody, porzucone problemy

Na osiedlowych ulicach, przy naszych blokach i zielonych skwerach stoją samochody różnej marki, różnego koloru, różnego kształtu i wielkości, często zmieniają miejsce postoju. W poniedziałek przy drzewie kasztanowca, we wtorek przy kubłach na śmieci, w środę przy drzwiach do klatki, w czwartek na rogu ulicy, w piątek… Często w jednym mieszkaniu, gdy dzieci zdały już egzamin na prawo jazdy samochód przemieszcza się kilka razy dziennie. Jednak wśród wąskich uliczek znajdują się takie, które tkwią w jednym miejscu rok, czasami są to dwa, trzy sezony. Czy są porzucone?

Porzucony samochód

Porzucony samochód

Bardzo rzadko. W przeważających przypadkach należą do mieszkańców, którzy kupili nowe czterokołowce i zapomnieli o starych lub też przestały być potrzebne biorąc pod uwagę coraz większe koszty utrzymania. Niejednokrotnie spotykałem się z prośbą o interwencję w tej sprawie. Wystosowałem pismo do Straży Miejskiej Miasta Krakowa w prośbą o podjęcie działań mających na celu sprawdzenie stanu parkingów i jednoznaczną interpretację prawa na przyszłość.

W odpowiedzi otrzymałem informację, że nie ma podstaw prawnych umożliwiających funkcjonariuszom Straży Miejskiej, usuwanie nieużytkowanych pojazdów z dróg wewnętrznych. Jedynie zarządca nieruchomości na podstawie przepisów Kodeksu Cywilnego ma prawo do działania. Jednak sprawa w większości przypadków dotyczy samochodów stojących na parkingach gminnych, a co za tym idzie nie ma możliwości ich usunięcia. Nawet mocno zniszczone pojazdy. Wyjątek stanowi powodowanie zagrożenia dla zdrowia i życia. Również służby mają podstawy do interwencji gdy auto utrudnia ruch. Z tej przyczyny znane mi są przypadki umyślnego wypychania wraków na środek ulicy przez zdesperowanych mieszkańców. Jednak mimo najszczerszych chęci, przestrzegam wszystkich przed stosowaniem tej metody. By nie pozostać obojętny na realny problem, jeśli będą mieli państwo informację o porzuconym pojeździe bardzo proszę o kontakt. Postaram się interweniować i każdy przypadek traktować indywidualnie.

Michał Drewnicki
Przewodniczący Komisji Praworządności

*Artykuł pojawił się w kwartalniku „Moja Piętnastka”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *