Niesprawiedliwy miejscowy plan zablokuje mieszkańców Krakowa

Betonowanie Krakowa dopiero się zacznie!
Prezydent Majchrowski wycofuje się rakiem z planu ochronnego dla terenów zielonych w Krakowie. Czyżyny czy Mistrzejowice stają się zagrożone. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ostrzegaliśmy prezydenta kilkanaście miesięcy temu, że tak będzie. Nie chciał słuchać, a na wieść, że możemy składać poprawki szantażowano nas, że wycofa uchwałę.

Tak jak mówiliśmy (radni zarówno PiS jak i PO) – tworzenie planu dla tak dużego obszaru było błędem. Nie można było wrzucić do jednego worka prywatnych terenów mieszkańców na obrzeżach miasta (np. Łuczanowice) i terenów deweloperów w centrum. Chcieliśmy rozłożyć ten plan na mniejsze, by zminimalizować konflikty, a co ważniejsze zabezpieczyć plan i zieleń w razie ew. procesów sądowych. Niestety dopiero teraz prezydent zrozumiał, że chroniąc zieleń w centrum chciał to zrobić kosztem mieszkańców obrzeży miasta.


Co teraz może się wydarzyć? Prezydent przygotuje uchwałę o wycofaniu planu oraz następne o przystąpieniu do sporządzenia nowych. Tereny zielone, np. wspomniane przeze mnie Czyżyny staną się bezbronne, a deweloperzy będą zacierać ręce. Natomiast mieszkańcy obrzeży odetchną z ulgą, że nie pozbawi się ich prawa do budowy domku dla swojej rodziny. Tak tworzy się sztuczne konflikty w mieście. Kuriozalna sprawa.
Gdyby prezydent posłuchał radnych kilkanaście miesięcy temu nie byłoby tego problemu…